Stary sługa





Derewiański pochwycił go za kołnierz, ściągnął z konia, i gdy czapka spadła z głowy, poznano ekonoma z Zaborza, który z zaciętemi usty, klął na czem świat stał, Kalankę,
żonę, i siebie.
Derewiański kazał go związać i z innemi jeńcami zanieść do karczmy, gdzie ich wszystkich na gnoju tymczasowie umieszczono...
Omdlałą Justysię wniesiono ostrożnie do izby Juchima.
Żyd w ciągu całej tej sprawy stał na progu wrót, ostrożny, nie mieszając się do niczego, ale ruchami i słowy mimowolnie pomagał panu Derewiańskiemu.
Cała tez ludność Zapadni, Zmora, Naścia, Sura, bachury i belfer nawet, na każdy wystrzał schylając głowy i wrzeszcząc: — A waj!
wlepiali się w okna i drzwi, przypatrując dziwnej scenie, która im się tak niespodzanie nasunęła na oczy.
Juchim nie śmiał sam nic robić, ale nogą tupał, klął i za pejsy się targał; dopiero gdy Boikowskiego wniesiono, oczy mu zabłysły i założywszy w tył ręce, poszedł za nim
powoli, nie mogąc wytrzymać żeby rochę za swoję przy podanej zręczności mu nie oddał. "
— Kłaniam panu! rzekł uchylając jarmułki — awej! co to panu jest!
To jest pewnie jakiś omyłek! Pan między rozbójnikarni! między złodziejami jeszcze jak sobie chce; ale ze zbójcem... A wej!
Boikowski zgrzytał, ale milczał.
— Herst, mówił dalej nielitościwy żyd — co to ja widzę? Czyż to wielmożny pan! A cóż bez niego będzie w Zaborzu, jak jegomości powieszą?
I tak śmiał się, szydził, gadał, dopóki go ciekawszy nie odwołał widok — rannego Alfreda niesiono także na słomę.
Żyd stanął przed nim, ukłonił mu się, usta wykrzywił, czapkę podniósł, klapnął się po bokach, popatrzał, zamruczał coś, i zuśmiechem pobiegł do karczmy.
Któżby w tej chwili poznał tak spokojną zwykle Zapadnię!...


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 Nastepna>>