Stary sługa





— A więc tu niema czego dłużej zwlekać, krzyknęła Boikowska; jutro niech Alfred stawi się wieczorem z powozem i kozakami w brzezinie pod okopami; ty pannę naprowadzisz,
namówisz do przechadzki i zmroku... i... — Jakto? tak zaraz, jutro? spytała dziewczyna... tak nagle?... — Do czegóż to dalej odkładać?
doskonale się składa wszystko; listowo trudnoby ją było namówić, tym sposobem to samo się zrobi. Byle ona godzinę była w jego ręku, będą musieli wydać ją za niego.
Judasz — Frunia zbladła, i zawahała się.
— A moja Teresso, to tak prędko być nie moie; wszak inaczej ułożyłyśmy się...
— No, a inaczej zrobiemy, podchwyciła ekonomowa.
U niego wszystko być musi gotowe, dziś nocą znać mu damy; koło okopów żywej duszy nigdy niema, zwłaszcza o zmroku, bo ludzie utrzymują ie tam straszy; więc choćby krzyczała
nikt nieposłyszy... droga na Zapadnię takie pusta... tam traktem nie tak to już daleko do Otrębów.. Ale i ty z nią pojedziesz.
— I ja z nią?
— Musisz!
po namyśle zawołała z przyciskiem Teressa; ja tak chcę i wiem dla czego... Tobie nie wypada jej opuszczać, ani się tu zostawać.... Zresztą, mnie tak potrzeba, pojedziesz z nią.
— Zmiłuj że się, ale nie jutro?
— Tu nie ma co odkładać; co prędzej to pewniej, właśnie dobrze kiedy Stanisław z nią nie chodzi, a to długo nie potrwa.
— Mnie się zdaje, żem go dziś opodal za nami przesuwającego się widziała.
— No, to jutro poślemy go do miasteczka.
Frunia ciągle przestraszona na tarczywością ekonomowej, drżąca usiadła na kanapie i rozpłakała się — Boże!
jakież z ciebie dziecko, klaskając w dłonie krzyknęła Teressa, patrz że na mnie i ucz się! Niczego w życiu obawiać się nie potrzeba, inaczej lepiej od razu do klasztoru.
— Dobrze wam mówie, aleja tam będę.
— A cóż ci się stanie! nie o ciebie przecie chodzi.
— Gorzej daleko.
_—_ Tak to rozumiem; wolałabyś żeby to było z tobą. No!
ale tymczasem potrzeba i drugim dopomódz.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 Nastepna>>