Stary sługa





nibym ja ciebie nie widział jakieś podsłuchiwał z za krzaka!
— Ja? kogo?
— A wej! gadaj, a nie, to Boikowski wiedzieć będzie...
Jan poskrobał się w głowę.
— Żydku kochanku, rzekł, bardzo lubię wódkę, to prawda, to nawet poniekąd mnie gubi; ale żebym za kieliszek miał być donosicielem twoim, z tego nic nie będzie.
— Nu!
a pot kwarty? kusił żyd.
— Ani nawet.
— A kwartę! Zastanowił się Jan: — Daj garniec, rzekł po cichu.
— Dam garniec,
— Postaw mi go tutaj! filuternie dodał żebrak.
Sura, na którą kiwnął nalała i postawiła na stole, objął go rękami Jan i z iskrzącemi oczyma począł szybko:
— Nie bardzom ja dobrze słyszał o co się tam oni sprzeczali.
— Pan sam mówił, ze mu ktoś czegoś odmówił, ze musi mieć, kat wie co, że się pomści. Boikowski tchórzył, a jutro wieczorem postanowili zjechać się na folwarku.
Żyd podumał.
— No!
rzekł, pij swój garniec, nie odbiorę ci go choć mi wszystkiego nie chcesz powiedzieć; ale jutro rano jeśli się nie zalejesz, idź do pana Stanisława do dworu i jemu wszystko a
wszystko co słyszałeś opowiedz. Rozumiesz?
— Do Stanisława Skiby!
Nie pójdę do tego człowieka, rzeki heroicznie żebrak — słowo honoru, jest to dusza nizka, żałuje mi kieliszka...
— Pójdziesz i powiesz mu, da ci za to niejeden.
— Ręczysz za niego?
— Ręczę, jak nie on to ja. Tylko dobrze zapamiętaj coś słyszał, i powiedz mu lepiej niż mnie.
Jan zniecierpliwiony gawędą, która go odrywała od garnca, chwycił naczynie i poniósł do pierwszej izby. Powąchał wódki i postawił ją.
— Samemu pić, rzekł w duchu, dobrze jest bo się więcej wypije, ale smutno...
Słuchaj Zmoro i ty Naściu, choć jesteście chłopi a ja szlachcic, chodźcie i siadajcie ze mną; ja częstuję, znajcie pana! Suro!
niema diablico, dawaj chleba i soli, zapłacę.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 Nastepna>>