Stary sługa






— Zostaw-że nam pani nadziei choć na lekarstwo!
— Jakąż mogę dać panu? mnie się zdaje, że lepiej daleko nie łudzić się żadną, to leczy najskuteczniej.
— Ale jeśli córka pani?...
— Moja córka, spiesznie wrzuciła wdowa — maja córka podziela myśli i uczucia
moje.
— Pani Dobrodziejka jesteś tego pewna?
— Najzupełniej!
rumieniąc się skłamała matka.
— Więc przynajmniej nie masz pani powodu odmawiać panu Bolesławowi domu swego. Biednemu chłopcu zbyt to będzie ciężkiem i tak do zniesienia.
Pojmowałbym, żebyś pani widząc jaką rodzącą się skłonność w córce, a nie chcąc jej rozdmuchiwać, zakazała mu bywać, ale kiedy tak jest...
Pani Zatka okropnie uczuła się złapaną; kłamstwo jedno wpędziło ją wsieć nierozplątaną.
— Ale na cóż, odparła broniąc się — na cóż ma się uwodzić, do czego bałamucić?
— O!
nie rozraniaj-że mu pani serca nadaremnie, żywo przerwał Derewiański — co to szkodzi, ze choć popatrzy na nią.
Wdowa tak w tej chwili była zmieszana, że zamilkła, a zręczny swat skorzystał z tego, pocałował ją w rękę i zagadał wesoło.
— Więc choć za to dziękuję, żeś mu pani ze wszystkiem głowy nie ucięła.
— Biedny chłopiec, przynajmniej będzie miał czas oswoić się że swojem nieszczęściem i pokonać srogi ból, z daleka na bóstwo swych myśli spoglądając...
Dziękuję pani serdecznie dziękuję...
— Ale ja panu nic nie obiecywałam!
— Owszem pani, wiele, bardzo wiele, jak skoro mu pani choć bywać dozwalasz; i za to niech ci będą jak największe dzięki_.
_Nie znam kobiety wyższej umysłem i wspanialszej nad panią...
Gdy tak Derewiański dziękował choć nie było za co, pani Żacka chciała się koniecznie wycofać, a nie wiedziała sposobu, to sąsiad i bardzo zręcznie począł tak odprowadzać
rozmowę od pierwszego jej przedmiotu, żeby jej już nie dać stoczyć się na niebezpieczną pochyłość.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 Nastepna>>