Stary sługa





U nich chyba gospodarz ten, co nieustannie ma na języku to czego nie zrobił i chwali się jak żyd krostą. On, nie gospodarz! któż mógł tak bezczelnie skłamać!
— Dużoby to o tem mówić, ale dość że pani ma go zawsze za młodzieniaszka co sobie nie da rady na świecie; pańskie słowo wiele tu pomódz może.
Ale z panią powoli, nie nastawajcie, nie napędzajcie jej; powtarzajcie tylko swoje a swoje.
Bóg ci zapłać mój stary przyjacielu za dobrą radę; widzę żeś ty się poznał na Bolku!
Niech że cię za to uściskam i w dodatku pocałuję.
Stanisław z uśmiechem wziął za rękę gościa i serdecznie przytulili się do siebie; poczem westchnął stary sługa.
— Oj panie, panie, rzekł, aż mi łzy do oczów podchodzą — gdzie to nasze dobre czasy, kiedy mój anioł żył. Stał tu kiedy dom tak głuchą pustką? było u nas kiedy tak smutno?
Pamięta pan imieniny pańskie lub zapusty! albo na Najświętszą Pannę Anielską! Co gości, co wrzawy! co życzliwych!
A teraz — głucho, cicho jak w klasztorze, wszyscy o nas pozapominali. Bieda panie!
— Zachciałeś stary; ludzie mają krótką pamięć i ciasne serca, to rzecz wiadoma...
— Oj prawda, prawda. Żebyście też wiedzieli, jak moja pani to czuje, jak jej życie ciężkie! A jeszcze w dodatku... ale to domowe sprawy.
— No? cóż tam takiego?
— E! nic! nic!
obojętne to fraszki, i mówić się już o tem nie godzi. Pozwólcie mi odejść, bo i pani może nadjechać wkrótce, a u mnie w kredensie nieporządek.
To mówiąc szybko usunął się stary, żwawiej pospieszając w sieniach, a do kredensu biegiem już niemal dopadł.
Czy przeczuwał, czy usłyszał, ale nim pan Derewiański miał czas rozmówić się z Bolesławem, stary koczyk pani Żackiej zatoczył się przed ganek.
— Komenderówka taka, szepnął Derewiański na prędce, widząc gospodynię nadjeżdżającą. — Waćpan przy pannie, ja przy matce; wprzódy nim co będzie, trochę ją spenetruję.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 Nastepna>>