Stary sługa





Z całej bandy, jeden tylko wynowajca, może najmniej, nie z własnego winien pomysłu, pozostał w ręku; reszta już w różne strony biegła uciekając od sprawiedliwości ludzkiej,
gnana mściwą ręką Bożą, która w każdem złem umieściła ziarno kary, rosnące z niem razem.
Odwróćmy oczy od tego obrazu krwią zbryzganego i zbrodnią, a zakończmy powieść przenosząc się do Zaborza, w miesiąc po opisanych wypadkach.
Wiosna rozkwitała najwdzięczniej i znowu błogi pokój roztoczył swe skrzydła nad ubogiej wdowy strzechą, i znowu wróciło jej niezdrowie i niedołężność ze zwykłym stanem
rzeczy; ale życie w tym domku zmieniło się nieco. Nie było tu tak samotnie, tak pusto.
Folwark tylko po Boikowskich stał pustką, bo on siedział w więzieniu badany właśnie o napad do którego należał, a żona z Alfredem gdzieś jak w wodę wpadła.
Reszta winowajców, kozacy Kalanki i ludzie jego, którzy się nie czuli winni, bo spełniali rozkaz jego, wrócili do wsi i w niej zostali ujęci.
Frunia uszła niewiadomo jakim sposobem i dokąd, ale jej śladu nie było.
Pani Żacka usilnie starała się, aby całą tę sprawę udusić i nie robić ją głośną, ale na to nie było sposobu.
Szczęściem może sam sprawca skrył się tak dobrze, iż go nie schwytano.
Ekonom jak najszczerszą i nikogo nie oszczędzającą spowiedzią starał się okupić swój występek, do którego został wciągniony przez żonę i Alfreda.
Mówił co tylko wiedział, mówił czego nie wiedział nawet, ale i to go poratować nie mogło.
Część domu w Zaborzu po lewej stronie zajmował Bolek, jeszcze chory i niemogący odjechać do Kluków, zkąd matka do łoza jego przybyła, nieodstępnie czuwając nad ukochanem
dziecięciem.
Po zbliżeniu pani Żackiej do matki Bolka, i do niego, słowa poczciwego Stanisława, który złoża choroby jeszcze swoim panom służył, wywarły jak najlepszy wpływ na umysł wdowy i
zmieniły jej zdanie o świecie.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 Nastepna>>