Stary sługa





Ten, fajkę paląc towarzyszył im ochoczy, wesół i do tego stopnia ożywiony wypadkami, że kilka razy ciupnął siekierą w drzewo z dobrej i nieprzymuszonej woli, co mu się nigdy
nietrafiło. Naścia przędła pod piecem udając trzeźwą, ale zamiast nici poślinionemi palcami kręciła powietrze, a wrzeciono oddawna leżało na ziemi.
Za wszystkie czasy byłaby teraz naprzędła, gdyby jej się udało lnu pochwycić, bo śliniła co chwila palce a kręciły się jak nigdy żywo i mocno....
Sura jeszcze się niczego nie domyślała.
Wdali szumiał: las głucho, jak gdy nocami bór rozmawia z niebem — to wichrem świsnęła chmura, to szelestem gałęzi odpowiedziały jej drzewa... i.
znowu milczenie, i znowu szepty tajemnicze...
Juchim stanął i ucha nadstawił — bo cóś w dali zaturkotało; posłuchał uważniej, — ucichło.
Zdawało mu się może; chodził znowu. W izbie dopalał się ogień, w sieniach było ciemno, stróżowie siedli i drzemali zmęczeni.
Zmora widząc, ze z nich słowa nie wydusi, wyszedł nieco na zajazd, nową fajkę zapalić.
Coś mu się mignęło... Naścia czy Sura; to w bieli.., nie!
— Zmora!
odezwał się głos cichy.
— O! a czego? odparł stróż zdziwiony, niewiedząc kto go woła, bo z razu nie poznał
— Chodź no tu... stówko....
— Gdzie?
— Tu, pod karczmę!
Zmora był bardzo odważny, poszedł spojrzał; stoi u węgła kobieta.
— Kto to?
— To ja...
— Widzę, ze jakieś ja... ale kto?
— Cicho! cicho! Ja, ekonomowa!
— I niedając mu się opamiętać dodała żywo:
— Chcesz mieć chleb na całe życie? mów!
— No! a któżby niechciał?
— Gdzie oni są?
— Kto oni?
— Kto!
ten pan i ci co z nim byli?
— Powiązani w komorze.
— Można do nich dostąpić?
Zmora się zamyślił.... Kat ich bierz!
rzekł w sobie, jakbym miał mieć chleb na całe życie a wódkę i tytoń, niechby się z niemi robiło co chciało.
— Dostąpić, rzekł, ciężko, ale można.
— Gdzie siedzą?
Ja znam karczmę.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 Nastepna>>