Stary sługa






— O mój Bolku, nie przesadzaj; więcej daleko cierpieli święci pańscy za wiarę i i któś — ty wiesz. — Ktoś jeszcze więcej cierpi.
Bolek spuścił głowę, umilkł, i płakał.
— No, dość tego, przerwała matka żywo, otrząsając się z wrażenia tej chwili rozmowy — człowiek nie na jęki stworzony, pracujmy, ufajmy w Bogu; skarga to oręż słabych i
oręż słaby, męczy ich i ludzi od niczego nie broni; zostawmy go biednym wiecznie tylko sobą zajętym samolubom. Gdzie byłeś?
— Byłem w polu przy radłach, u siewaczy, na łąkach, wszędzie gdziem myślał, ze może oko moje być potrzebne. Ale cóż moje oko warte!
wszakże to tylko niewprawny wzrok nieuka, którego ośmiewają poetą!
— Nie uważaj Bolku; mniejsza o śmiechy ludzkie gdy sumienie spokojne mówi ci, że spełniasz powinności jak możesz.
Powoli nabierzesz doświadczenia, rozmiłujesz się W swoim stanie wieśniaczym i przestaniesz tęsknić za czem innem, bo wy młodzi zawsze tęsknicie.
— O! nie ja przynajmniej.
— Nie chcę cię badać, ale Boga proszę żebyś ten stan swój zamiłował. Mnie się widzi ze poczciwszej ubogiej doli nie ma, jak na szlacheckim zagonie.
Swoboda, lasy, natura, cisza, lud w około poczciwy, dla którego nie wielkim kosztem ojcem być można — bo kosztem serca tylko i — praca miia, urozmaicona, zajmująca; wieczorem
spoczynek z książką i myślą — czegóż więcej pragnąć można?
Bolek westchnął i zarumienił się, zakłopotał widocznie; matki oko widziało rumieniec, odgadło myśl co go wydobyła.
— Tak, to prawda, rzekł Bolek, czegoż pragnąć, chyba...
— No, dokończ szczerze, czegóż?
— Mamo, obawiam się.
— Jakto? zemną? _—_ Prawda!
nie godzi się żebym dłużej taił się przed tobą - i tak dziś wszystko powiedzieć miałem.
— O! wiem ie długo taić byś się nie potrafił.
_—_ To prawda! z tobą!
— Wiem zresztą, ze wzdychasz po młodemu za życia towarzyszką; wiem i to że kochasz Justysię.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 Nastepna>>