Stary sługa





—_ _Gdybyś wielmożny pan chciał mieć wzgląd na mój stan i wspomógł mnie, szczególniej na buty, których od dawna nie mogę sobie kupie, bo mi pieniądze giną, odważałbym
się do tego konia przystąpić...
— Coż kiedy przepijesz co ci dam!
— Ja! panie! Ja!
wymówił Jan z takiem oburzeniem i zgrozą, że ekonom znając go, znowu rozśmiać się musiał i wprawiony w lepszy humor zdobył się na dziesięć groszy.
Jan obejrzał datek, wziął go w zęby, przytrzymał konia, którego ekonom dosiadł zręcznie; ukłonił mu się i Boikowiki poleciał.
Pijak weselszem poglądając nieco okiem na karczemkę, dążył ku niej pośpiewując i machając kijskiem.
— O to szelmów żydów z mańki zażyję!
mówił do siebie; naprzód rai wódki dać muszą i sporo...
potem dziesiątkę im moją pokażę i sprawię sobie bankiet na wieczór; w ostatku nie wezmę odpowiedzi póki mi z rana co nie dadzą.
Nie będę miał skrupułu, nie mieli i oni litości! antychrysty!
— Jest Juchim? spytał we drzwiach wchodząc zamaszysto.
— Nu, nu! a jak jest to co?
rzekł żyd szydersko mierząc go oczyma.
— Mam do ciebie karteczkę romansową od pani Moszkowej, o skóry co to wiesz...
ale Moszkowa zgodziła się ze mną trzy kieliszki, naprzód dawaj wódkę...
— A gdzież karteczka?
— Jest, ale nie dam póki nie wypiję; uchodziłem się za waszą sprawą...
Juchim zmierzył go od stóp do głów.
— A jak kłamiesz? spytał.
— Nie wierzysz? to nie dawaj wódki, nie oddam kartki.
Zawołano Sury i wkrótce przypuszczony do flaszy, Jan z roskoszą i cmoktaniem wychylił swoje trzy kielichy, jeden po drugim.
Zmora zazdrośnie na niego poglądał, a bardziej jeszcze Naścia, której się nawet głębokie wyrwało westchnienie.
Wtem, gdy Jan usta ocierał i karlelusika szukał, zbliżył się do niego znienacka Juahim i rzucając ramieniem, rzekł z cicha:
— Ja ci dam jeszcze trzy kieliszki, tylko mi powiedz,
co oni tam z sobą gadali?
Jan pobladł i cofnął się.
— Co? kto? gdzie?
— Nu! udawaj zdrów!


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 Nastepna>>