Stary sługa





Dla czegóż o nas mówił?
— Powiem ci, że jakoś tego dobrze nie zrozumiałam, bo Derewiański chodził i nos ucierał raz wraz.
To wiem, że pan Alfred wiele straci u Sędziny, bo takich jej nagadał rzeczy, ze pani aż choruje teraz ze wzruszenia.
— Na to mój mąż, żeby to wszystko przerobił, zawołała ekonomowa — damy temu rady. Dziękuję ci Fruniu za pana Alfreda; on ci to zawdzięczy,.. Nam potrzeba radzić.
Zamyśliła się jak dyplomata nad kartą Europy, i zwolna dymek puszczając, pół słówkami się tylko odzywała.
— Fruniu...
a pewnaz ty jesteś, że się nasza panna kocha w tym chrząszczu Bolesławie?
— Nie ma wątpliwości; wozi jej książki, które ona nosi przy sobie jak relikwie.
Przyjedzie to się nagadać nie mogą; zresztą widziałam ich we dwoje to dosyć... z oczów im patrzy, że się kochają.
— A pana Alfreda?
— Źle przyjmuje, to widoczna.
— Źle, uśmiechnęła się Teressa — a! cóż robić! — Kończyły te słowa gdy w sieni ktoś zapytał?
— Jest pan? a potem ciszej? — Sama?
— To on!
rzucając się do drzwi krzyknęła Teressa.
— Kto?
— Alfred! Ruszaj Fruniu i nikomu nie mów nawet żeś tu była; musiemy się z nim naradzić.
Nie dopuszczając wejść do pokoju przybyłemu, pani Boikowska narzuciła na siebie mantylkę i wybiegła przeciw niemu.
— Nie trzeba żeby cię tu widzieli, rzekła mu do ucha — jedź sobie, wyjdę gdzie
wiesz i tam się rozmówiemy.
— Nie ma pana Boikowskiego ? spytał głośno Alfred.
— Niema, pojechał.
— Więc żegnam panią! To mówiąc wybiegł, siadł na konia i ruszył z dziedzińca.
W kwadrans potem, Teressa wysunęła się pod pozorem przechadzki po za ogrody, i poszła ścieżką ku lasowi. Tu u brzegu zarośli czekał na nią przechadzając się Alfred.
— Czegoześ ranie tak odprawiła? spytał czy się już rnęża boisz?
Ruszyła ramionami. — Nie chcę żebyś bywał widocznie u nas, bo to może popsuć wszystko.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 Nastepna>>