Stary sługa





Tu doskonale malowała się kobieta schludną tę izdebkę zamieszkująca — wszędzie nadzwyczajny panował porządek, wszędzie owa lśniąca i wesoła czystość, niemająca jednak
przy sobie tego chłodu, jaki czasem przesadne, metodyczne uporządkowanie wyziewa.
U okna łóżeczko wązkie, ze stolikiem zarzuconym robótkami, książkami i kobiecym porządeczkiem; przed niemi maleńki na ziemi ale prosty kobierczyk.
W głowach Najświętsza Panna, ta wszystkich matek i dzieci opiekunka, palma, i maleńka fajansowa kropielniczka, a przy niej ćwiek do wieszania kluczów.
Dalej skrzynie, komody, krosna, stoliki, pełno pozaczynanych kobiecych robótek; tam skrojona bielizna, owdzie zwinięte nici, motków stosy, płótno w sztukach, białe talki, świeżo z
blechu oddane. W rogu, w maleńkiej szafce zioła i lekarstwa, w większej odzienie, bielizna i zapasy domowe, starannie ułożone.
Zegar szafkowy, stojący naprzeciw łóżka, powolnym chodem oznajmywał pani domu bieg czasu, którego wartość znała lepiej nad innych.
Jej tu nie było w tej chwili; Bolesław zajrzał tylko na palcach podszedłszy do cichego kątka, nie zobaczył matki i wyszedł do siebie, smutnie potrząsnąwszy głową.
Dwa pokoiki Bolesława, na których również znać było rękę i pieczę kobiecą, sień tylko przegradzała od pierwszych.
Większy służył mu dla przyjęcia gości jego bardzo rzadkich; rozweselały go broń zawieszona na ścianach, kilka sztychów ze Smuglewicza i widoków Canalettego, trochę kwiatów,
wreszcie i widok na dalekie lasy i rzekę. Drzwi szklarnie wprost wiodły z tych do nad — Styrowego ogródka.
Drugie łączyły go z sypialnią Bolesława, utrzymaną w porządku nie przesadnym a miłym.
Tu wszędzie przebijało się upodobanie gospodarza: wreszcie pokoików nie walała się żadna książka, żaden papier mogący wydać tajemnicę poety, (przyjmiemy to przezwisko nadane
mu przez niechętnych) — ale w sypialni książki miały pierwsze miejsce. Pełno ich było wszędzie, stół duży przy łóżku cały się pokrył niemi.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 Nastepna>>